Opóźnienia w budowie narodowej platformy cyfrowej przez TVP spowodowane są opieszałością byłych i obecnych władz spółki – uważa Instytut Globalizacji.
Im później TVP uruchomi narodową platformę cyfrową, tym trudniej będzie jej podbić rynek – uważa Instytut Globalizacji, wolnorynkowy instytut spraw publicznych, prowadzący badania nad cyfryzacją w ramach projektu pt. „Cyfrowa Polska”.
Czas działa na niekorzyść telewizji publicznej w jej planach utworzenia narodowej platformy cyfrowej. Konkurencja działa coraz agresywniej, a rynek oczekuje wejścia nowych graczy. Z każdym miesiącem telewizja publiczna traci rynek na rzecz konkurencji. Im dłużej TVP będzie zwlekała z premierą własnej platformy, tym trudniej będzie jej przekonać rynek do swojej oferty.
– Wina za opóźnienia w cyfryzacji leży po stronie byłych, a szczególnie obecnych władz TVP – uważa dr Tomasz Teluk. – Mimo, iż o projekcie budowy platformy cyfrowej mówi się od kilku lat i zostały już podjęte wszystkie konieczne decyzje, realizacja projektu stoi w miejscu – dodaje.
Dyskusja nad platformą TVP toczy się od 2005 roku, ale kolejne zarządy nie potrafiły zrealizować tego projektu. Wydaje się, że Telewizja Polska nie jest przygotowana do samodzielnej realizacji takiego przedsięwzięcia , co może być główną przyczyną opóźnienia.
Instytut Globalizacji uważa, że prace nad cyfryzacją Polski przebiegają zbyt wolno i Polska wciąż wyraźnie odstaje od reszty krajów Unii Europejskiej w zaawansowaniu procesu przechodzenia z nadawania analogowego na nadawanie cyfrowe. Cyfryzacja, jako ważny proces cywilizacyjny, zwłaszcza w kontekście organizacji przez nasz kraj Euro 012, jest prowadzona w sposób opieszały, a społeczeństwo nie jest odpowiednio informowane o zaawansowaniu prac.
– Jeśli nic się nie zmieni, jako kraj wciąż będziemy cyfrowymi outsiderami w Europie, mimo, że już większość sprzedawanych telewizorów w Polsce to nowoczesne odbiorniki cyfrowe, gotowe do dbioru telewizji HD – podkreśla Tomasz Teluk.
Instytut Globalizacji ocenia, że większa konkurencja na rynku platform cyfrowych wzbogaci ofertę i powodując spadek cen na rynku, będzie korzystna dla klientów. Niemniej niewykluczona będzie konsolidacja rynku w przyszłości. Już teraz zauważalna jest ścisła współpraca między poszczególnymi stacjami.
Niemniej od skutecznych działań TVP zależy w dużej mierze, czy Polacy będą mieli dostęp do telewizji cyfrowej najwyższej jakości, tak jak ma to miejsce we wszystkich – z wyjątkiem Rumunii i Bułgarii – krajach Unii uropejskiej.
Fundacja Instytut Globalizacji